Lightroom 4.0 w Paryżu

Lightroom 4.0 w Paryżu

  A właściwie, Paryż w Lightroomie 4.0… ale co tam, będzie się lepiej indexowało ;) O wyjeździe roboczym do Paryża pisałem już TUTAJ. Nie łudzę się, 90GB materiału, który tam popełniłem jeszcze długo poczeka na swoje 5 minut. Dla części jednak z okazji wydania nowej wersji aplikacji, bez której dziś ciężko było by mi się obejść ogłosiłem amnestię. I tak kilkadziesiąt zdjęć z paryskiej selekcji...

Czytaj więcej

Agata, Szymon i Hanka…

Agata, Szymon i Hanka…

 Święta, święta i po świętach… Nowy rok za pasem i nowe wyzwania, ale nie tak prędko… Z zeszłego sezonu zostało trochę materiału, który koniecznie trzeba pokazać. Do takich należy między innymi uroczystość Agaty i Szymona, która jest pokłosiem nie tak wcale odległej w czasie imprezy Lolki i Grebuza.   Tych, którzy skuszeni tytułem spodziewają się mormońskich ;) konotacji od razu...

Czytaj więcej

Sesja ślubna w Limanowej

Sesja ślubna w Limanowej

Chyba tylko w Warszawie popełniłem więcej reportaży ślubnych niż w Limanowej. Ostatnio, „zawodowo” byłem tam w sierpniu na zaproszenie Ewy i Maćka. Z racji iż na co dzień mieszkają oni w UK procedura rezerwacji jak i pozostałe ustalenia odbyły się online i pierwszy raz spotkaliśmy się dopiero w dniu ślubu! Dalej już – jak po maśle: tradycyjne przygotowania, ceremonia w Bazylice, impreza w Jaworzu i...

Czytaj więcej

New is always better…

New is always better…

… jak zwykł mawiać Barney Stinson w serialu How I Met Your Mother. Idąc tym tropem, niniejszym odpalam TAADDDAAMMM! NOwą odsłonę tego serwisu. Od dziś NOstudio to NOwe logo, NOwa strona www i pewnie za ciosem, od NOwego roku NOwa oferta na zdjęcia ślubne. A że ostatnio (NOcomments) nie dość, iż zrobiło się tu pustawo to jeszcze nieślubnie, NOwiutki wpis dedykuję Marcie i Markowi, o których NOwożeństwie NOtę...

Czytaj więcej

Życie jak w Madrycie

Życie jak w Madrycie

  Poniżej, w 18 odsłonach „Madrid od zmierzchu do świtu”. Przez Madryt praktycznie przeleciałem, na poznanie daliśmy sobie w sumie jakieś 3-4 godziny. Dlatego relacja nie dość, że subiektywna to jeszcze powierzchowna jak mało która. Ale jak się nie ma co się lubi… cóż, po 3 dniach w 5-gwiazdkowym hotelu pozostał tytuł, który nigdy nie będzie już kojarzył mi się jak...

Czytaj więcej

Paryż… po prostu Paryż…

Paryż… po prostu Paryż…

Paryżewo jakie jest każdy widzi, jeżeli ktoś nie widział – Zdecydowanie powinien! Ja na ten przykład… naprawdę niewiele, żeby nie powiedzieć nic tak naprawdę nie widziałem, byłem w robocie, zmęczony zupełnie czym innym. Wraz z trójką podobnych desperatów dokumentowaliśmy Oriflame – Paris Gold Conference 2011. 7 dni z 2 korpusami przyspawanymi do rąk, skąpymi racjami prowiantu i snu dały się nam we...

Czytaj więcej

Chrzciny, chrzciny…

Chrzciny, chrzciny…

… i po chrzcinach! Czyli panta rhei – jak śpiewali Krzyżacy pod Grunwaldem, lub jak kto woli: zmiany, zmiany, zmiany ;) Oli – wszystkiego NAJ… a rodzicom cierpliwości ;) Poza tym środek sezonu więc nie wiadomo w co się drapać o produkcji wylewnych wpisów już nie mówiąc wszystkim żywo zainteresowanym moim dotrwaniem do godziny „0″ – oznajmiam, że żyję! A w załączniku główna bohaterka...

Czytaj więcej

M&M – Zdjęcia ślubne

M&M – Zdjęcia ślubne

Doszły mnie słuchy iż podobno za mało w tym miejscu pojawia się przysłowiowego „cukru w cukrze” - Zdjęć ślubnych i chleba! jak wołali Rzymianie… ;) Wychodząc na przeciw oczekiwaniom wrzucam symboliczną zajawkę z czerwcowej imprezy Marty i Marka. Więcej kadrów – niebawem, póki co w roli głównej M&M w oprawie...

Czytaj więcej