Subscribe to
Wpisy
Komentarze

Last but not least

Sezonowa „przerwa” minęła jak z bicza strzelił, początek nowego już tuż, tuż…
Ostatnie zakupy sprzętowe, serwis, porządki w papierach, na dyskach twardych, etc.
Ale aby z czystym sumieniem otworzyć nowy sezon, wypada chyba zamknąć stary.
Poniżej ostatnie komercyjne zlecenie 2009 czyli październikowe Skierniewice.
Mimo późnej pory kalendarzowej pogoda jak i pozostałe okoliczności dopisały na 5+

This SimpleViewer gallery requires Macromedia Flash. Please open this post in your browser or get Macromedia Flash here.
This is a WPSimpleViewerGallery

Jeden komentarz do “Last but not least”

  1. 16 kwi 2010 @ 07:33przemek struski

    bardzo przyjemny reportaż, oglądało się szybko i lekko :)

Skomentuj