Lightroom 4.0 w Paryżu

Lightroom 4.0 w Paryżu

  A właściwie, Paryż w Lightroomie 4.0… ale co tam, będzie się lepiej indexowało ;) O wyjeździe roboczym do Paryża pisałem już TUTAJ. Nie łudzę się, 90GB materiału, który tam popełniłem jeszcze długo poczeka na swoje 5 minut. Dla części jednak z okazji wydania nowej wersji aplikacji, bez której dziś ciężko było by mi się obejść ogłosiłem amnestię. I tak kilkadziesiąt zdjęć z paryskiej selekcji...

Czytaj więcej

Życie jak w Madrycie

Życie jak w Madrycie

  Poniżej, w 18 odsłonach „Madrid od zmierzchu do świtu”. Przez Madryt praktycznie przeleciałem, na poznanie daliśmy sobie w sumie jakieś 3-4 godziny. Dlatego relacja nie dość, że subiektywna to jeszcze powierzchowna jak mało która. Ale jak się nie ma co się lubi… cóż, po 3 dniach w 5-gwiazdkowym hotelu pozostał tytuł, który nigdy nie będzie już kojarzył mi się jak...

Czytaj więcej

Deszczowy OFFROAD

Deszczowy OFFROAD

Na początku listopada na zaproszenie firmy Powersport dokumentowałem offroadowe zmagania uczestników imprezy na terenie malowniczo położonej Twierdzy Modlin. Stety dla offroadu niestety dla fotografa pogoda dopisała tak sobie… Od rana było zimno i siąpił deszcz by wieczorem rozpadać się na całego. Efektem tego było efektowne grzęźnięcia aut w błocie i niestety średnio efektowne scieranie strug desczu ze...

Czytaj więcej

Żyję, żyję…

Żyję, żyję…

  … ale co to za życie ;) A serio, trochę się wydarzyło od ostatniego wpisu, na tyle sporo, że relacje będą podzielone na kilka osobnych wątków. Zacznę od końca (w kolejności obróbki). - Wiecie co to FT/HFT? - nie? - ja też wiem niewiele… Ale 18.04.2009 byłem w przelocie na zawodach, impreza cyklicznie odbywa się w Morsku (Jura Krakowsko-częstochowska). Jeśli Bartek zechce napisać coś więcej to będzie...

Czytaj więcej

Kamienie

Kamienie

  Ludzki umysł traktuje rzeczy ambicjonalnie [...]. Cały zakres wszechświata wyraża się dla nich jako rzeczy, które: a) nadają się do kopulacji, b) nadają się do jedzenia, c) należy przed nimi uciekać, d) kamienie. To uwalnia umysł od zbędnych myśli i daje konieczną bystrość wtedy, kiedy jest niezbędna. — Terry Pratchett — „Równoumagicznienie” Nic dodać, nic ująć, z świątecznej wycieczki po Beskidzie...

Czytaj więcej

Urlop, urlop i po urlopie…

Urlop, urlop i po urlopie…

A trochę się działo ;) Po pierwsze – zaliczyłem kolejny zlot FFS w Tworzyjankach, czyli 3 dni relaksu w pięknych okolicznościach przyrody… materiał „z” oczywiście czeka na swoją kolej, jeśli ktoś ma ciśnienie, relacje może znaleźć na blogach pozostałych uczestników, choćby u Kuby Cichockiego, który tradycyjnie już zebrał całość w zgrabną prezentację :) Reasumując: było miło, (nie ma co...

Czytaj więcej

Industrial czyli śląskie opowieści

Industrial czyli śląskie opowieści

  W sobotę przełamując schemat przytulnego weekendu przed komputerem, wybrałem się wraz z Tomkiem (patrz zdjęcie 22 ;) na śląski plenerek. W sumie 12 godzin poza Krakowem, nawiedziliśmy: Chorzów, Bytom (Bobrek, Szombierki), Katowice (Nikiszowiec, Giszowiec i Janów), ale fotografowaliśmy głownie w Chorzowie (Huta Kościuszko) w/na Bobrku i Nikiszowcu. Ja cudów nie przywiozłem, Tomek (aka Magnum :) podobno coś ma. Tak czy siak...

Czytaj więcej

Montenegro 2007

Montenegro 2007

Nie samą fotografią człowiek żyje, raz do roku trzeba rzucić to wszystko i udać się na zasłużony odpoczynek. W 2007 padło na Montenegro, poniżej krótkie streszczenie tej wycieczki :) Ps. żeby nie było, że starocie… w 2008, tez byłem na urlopie, ale trochę wody upłynie zanim wywołam kolejne 3500 zdjęć… :(    ...

Czytaj więcej