Nadal jestem w kropce, przede mną zakupy na sezon 2009 jak się okazało spóźnione o 2 m-ce, bo ceny całego stuff’u poszły sporo do góry. Nowe 5D kusi, ale jak sobie pomyślę o nowym gripie, bateriach, ładowarkach, kartach (i cholera wie co jeszcze wyjdzie w praniu), za ciągle kiepski Af, to panicznie zaczynam wertować allegro w poszukiwanie starej, dobrej, i sprawdzonej piątki. I bądź tu mądry.
Tym co nie mają takich problemów dedykuję link z bloga Vincenta Laforet , który nie ma dylematów co dźwigać ze sobą na zlecenia :)
Wszystkim fanom puszek spod znaku C proponuję zajrzeć w exify zdjęć Vincenta.